Sesja dziecięca z Portretownią :)

Cześć! Przez długi czas nie zmobilizowałam się żeby tutaj napisać, mimo że udało mi się wykonać w okresie wakacyjnym wiele sesji, z których jestem zadowolona. Było to w dużej mierze spowodowane właśnie tym, że miałam sporo pracy i chciałam skupić się na zdjęciach. Mimo, że od wielu z tych sesji minęła już dobra chwila, chciałabym wrócić do niektórych z nich i opowiedzieć Wam o okolicznościach oraz emocjach, jakie towarzyszyły mi podczas ich wykonywania.

Dzisiaj chciałabym zacząć od pleneru dziecięcego, zorganizowanego przez Portretownię. Portretownia to dokładnie Lubuskie Stowarzyszenie Fotografów Portretowych, działające w Zielonej Górze, do którego należę od kwietnia. Plener o którym mowa odbył się w połowie czerwca. Było to dla mnie o tyle przełomowe wydarzenie, że po raz pierwszy miałam okazję fotografować artystycznie małe dzieci. Ciekawostką jest, że od tamtej pory, przez cały okres wakacyjny, takie okazje zdarzały mi się sporo częściej. Byłam zachwycona tym jak wdzięcznie młodziutkie modelki i modele wychodzą na zdjęciach. Od tamtej pory bardzo polubiłam pracę z dziećmi. Po plenerze, mimo moich wcześniejszych obaw, byłam w szoku jak dobre zdjęcia udało mi się uzyskać. Była to oczywiście w dużej mierze zasługa modeli oraz rodziców, którzy byli bardzo zaangażowani i przygotowali swoim pociechom wiele różnych strojów, tak by każdy fotograf uczestniczący w plenerze mógł wybrać coś, co pasuje do jego wizji. Oczywiście, dobre rezultaty były również zasługą organizatorów pleneru oraz każdego kto przyniósł ze sobą jakieś rekwizyty. Mój dobór rekwizytu był dosyć chaotyczny, ponieważ obudziłam się z tym 2 godziny przed plenerem będąc jeszcze w pracy w studio i nie mając czasu aby podjechać do domu. Szybko poprosiłam Przemka, który był akurat ze mną aby mi pomógł, na co on oczywiście powiedział, że mogę brać co tylko chcę. Rozejrzałam się po studio i znalazłam starą, klimatyczną lalkę, która siedzi u nas jako dekoracja w głównym pomieszczeniu. Jak później się okazało lalka spisała się świetnie, razem z dziećmi oraz lasem, w którym odbywał się plener, tworzyła super klimat na zdjęciach. Nie przedłużając, zapraszam do oglądania efektów! 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *